"DZIEWCZYNA Z WOLI" Agnieszka Jeż
Sięgając po powieść obyczajową Agnieszki Jeż, wiem że będzie to dobra literatura. I tak też było w przypadku "Dziewczyny z Woli".
Siedemnastoletnia Basia Leoniewska mieszka wraz z mamą w starej i niezbyt przyjemnej dzielnicy na ulicy Krochmalnej w Warszawie. Jej sąsiadem jest, zakochany w niej, Henryk. Jednak ona nie pała do kolegi uczuciem. Lubi go jedynie jako kumpla. Pewnego dnia (jeszcze przed wybuchem wojny) spędza czas na plaży. Tam poznaje chłopaka o imieniu Zygmunt. Zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Dla Zygmunta natomiast jest "przezroczysta". Dopiero zauważa ją kilka lat później, kiedy ich drogi ponownie stykają się w konspiracji. Czy jednak zauważy ją jako kobietę, czy jako patriotkę w czasach wojennych?
W "Dziewczynie z Woli" poznajemy historię Barbary od siedemnastoletniej dziewczyny do dojrzałej kobiety. Obserwujemy jej przemianę z młodej trzpiotki w poważną, opanowana kobietę - Polkę i patriotkę. W wielu powieściach "widzimy", jak wojna zmienia człowieka. W tej również to zauważamy. Pytanie tylko brzmi: czy po takim okrucieństwie można nadal być człowiekiem?
Ja polecam tę piękną i przejmująca powieść o miłości, człowieczeństwie, o trudnych wyborach. Takie historie poruszają struny w moim sercu. Ta opowieść zagrała w całej mojej duszy, dała do myślenia, dlatego i Was zachęcam do przeczytania.
Moja ocena: 10/10
Komentarze
Prześlij komentarz